Dzień 3. – lekka porażka…

5 Kwi

nalesnik

Witam;)
Dziś brutalnie rzecz ujmując „dałam ciała”… Skusiłam się na naleśniki na obiad, a wcześniej na śniadanie pozwoliłam sobie na kanapki z zarówno serem jak i łososiem…Później zjadłam jeszcze małe słodkości 😦 Jednym słowem – porażka, a jest dopiero godzina 18:30, co oznacza że być może będzie jeszcze gorzej! no ale podsumujmy dzisiejsze kalorie:

ŚNIADANIE:
3 kromki chlebka: 195kcal
3 plasterki sera: 75kcal
3 plasterki łososia: 120kcal
1 ogórek korniszon: 5kcal
chrzan: 5kcal

razem: 400 kcal

OBIAD:
naleśnikowe ciasta: 500kcal
ser biały: 700kcal
śmietana: 100kcal

razem: 1300 kcal

KOLACJA:
parówka z indykiem Zychowicz: ok. 81kcal
kromka chleba: 65kcal

SŁODKOŚCI:
ferrero rocher: 74kcal
krówka: 40kcal

RAZEM: 1960 kcal (kalorie wyliczone „około”…wolę nie zaokrąglać bo wyjdzie aż 2 koła!:/)

Co więcej: Dziś wcale nie ćwiczyłam! Zamierzam teraz pójść na siłownię, na godzinę pobiegać. Ale tak mi się nie chceeee…

Pozdrowienia!

Niuszka:)

 

PS. Wieczorny dopisek: W końcu dzisiaj nie poszłam na siłownię. Przez około 20 minut się gimnastykowałam, czyli rozciągałam i trochę tańczyłam na takiej „imprezowej” macie tanecznej:) (wiecie o jaką chodzi?). A potem poszłam na zakupy do Arkadii i tam łaziłam z godzinę albo dłużej… Stopy mi niemal odpadły, ale wychodząc naszła mnie pozytywna myśl „Przecież to zmęczenie oznacza, że spaliłam trochę kalorii” :))) może nie za wiele, ale zawsze! Myślę, że ćwiczenia + Arkadia dały efekt godzinki na siłowni;)

Reklamy

Komentarze 4 to “Dzień 3. – lekka porażka…”

  1. Joanna Czerwiec 6, 2013 @ 1:22 pm #

    ” Myślę, że ćwiczenia + Arkadia dały efekt godzinki na siłowni;)”
    Nie żebym miała zamiar Cię krytykować, ale dziewczyno, w ten sposób na pewno nie schudniesz. Zakupy to normalna sprawa. Ćwiczeń nic nie zastąpi. Po godzinie na siłowni pewnie spaliłabyś te swoje krówki. Weź się w garść. Powinien Cię ktoś mocno kopnąć w tyłek, żebyś zaskoczyła o co w tym wszystkim chodzi. Bez urazy, ale coś mi się zdaje że słabo jesteś zmotywowana. Poszukaj bloga Ewel i filmik na YT, to dziewczyna pokazała co to jest motywacja.
    pozdrawiam

    • niuszka Czerwiec 6, 2013 @ 1:44 pm #

      Nie wiem, możliwe, ja nie czuję spiny na temat chudnięcia – schudłam swoimi sposobami 7 kilo i jestem zadowolona. Chciałabym jeszcze kilka kilo ale nie spieszy mi się . Nie aż tak aby z odchudzania robić sens swojego życia… Bo co właściwie znaczy „zaskoczyć o co w tym wsyzstkim chodzi”?

      • Joanna Czerwiec 7, 2013 @ 6:22 am #

        Wydaje mi się, że tak naprawdę to zeszła z ciebie po prostu woda i toksyny, a nie schudłaś naprawdę. Fakt, ograniczyłaś jedzenie, ale jak tylko zaczniesz w miarę normalnie jeść wszystko wróci i to pewnie z nawiązką. Aby zrzucić trochę tkanki tłuszczowej nie wystarczy raz na tydzień iść na 30min na spacer. Trzeba trochę się pomęczyć. Takie jest moje zdanie

      • niuszka Czerwiec 7, 2013 @ 12:23 pm #

        Ok, każdy ma swoje zdanie, ale po mnie widać że schudłam (po ciuchach także)…I chyba 7 kg (teraz już spada mi 8 kilogram) wody we mnie nie było 😀 Jak traci się wodę to na wadze jest różnica ok 2 kg, a nie 7…..Nosze numer mniejsze ciuchy i pasek jak zapinalam na 1 dziurke to teraz zapinam na 5 – to chyba są wystarczające dowody. Nie katuje sie na siłowni ale ograniczam kalorie, a nie tylko chodze sobie na spacer na 30 minut:P Głupia nie jestem.. Jem kalorie poniżej swojego BMR i staram sie więcej ruszać. Jakbym wiecej cwiczyla to na pewno by moje cialo chudło „ładniej” ale teraz też chudnie. Może Ty po prostu masz taką budowę że musisz więcej się wysilić zeby schudnąć, nie wiem…Są ludzie którzy jedzą wszystko i są jak patyki a są tacy którzy nic nie jedzą i nie mogę schudnąć…

        POZA TYM dopiero teraz zobaczyłam pod którym postem my piszemy……Joanno spójrz może na całość mojego bloga i zauważ że moje dni nie składaly się tylko z chodzenia po sklepach i obżerania się naleśnikami, tylko większość z nich była „udana”….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: