Drugi miesiąc dobiega końca, a moja waga stoi w miejscu :-(((

6 Czer

Hej!!!

Ostatnio mało wrzucam wpisów, bo strasznie się objadam i nie mam motywacji do pisania bloga, ani liczenia kalorii, ani do niczego…Moja waga stoi w miejscu (całe szczęście że nie rośnie!). Np w niedzielę zjadłam znowu danie kebab, które miało mega dużo kalorii, ale i tak łącznie w ciągu dnia wyszlo mi około 1400-1500 kcal bo nie jadłam wiele poza tym (śniadanie itp). No ale zobaczcie sami jak się obżeram:P Np wczoraj zjadlam:

2 jajka z chlebem i masłem : 290 kcal
kawa z miodem i mlekiem (x2): 130 kcal
lód: 290 kcal
2 kawałki sernika: 600 kcal
zupa: 220 kcal
sandwicz: 310 kcal
zupka chińska 71 kcal

ŁĄCZNIE: 1911 kcal

A nie jestem pewna ile kalorii ma zupka Vifon?!?!?! Na opakowaniu piszą że 71 kcal, ale jak się wpisze w ileważy.pl ile ma ten makaron chiński to strasznie dużo!!!

Nie wiem , nie ćwiczę, dużo jem, chyba przytyję:( ale odeszła mi zupełnie motywacja. Powiem Wam jednak, że wczoraj mnie 1 osoba zmotywowała komplementem do dalszej walki o ładną sylwetkę;) I dziś już się pilnuję. Zjadłam dopiero 2 jajka na miękko z chlebkiem, trochę sera chudego, pomidorki koktajlowe i liść sałaty (no i kawka z expressu z mlekiem i miodem:*) także jest OK. Ale mnie zawsze łapie napad obżarstwa wieczorem – nie wiem jak się przed nim uchronić:(…Może powinnam do południa/popołudnia jeść więcej aby wieczorem nie być głodną?! Ale ja ile bym nie zjadła w ciągu dnia to i tak później jestem z łakomstwa głodna mam ochotę zjeść wszystko co się nawinie, a najlepiej jakiś mega fastfood i słodycze!!!

Macie na to jakies rady? Czy to w ogóle normalne – takie wieczorne obżarstwo mimo że się nie jest fizycznie głodnym?!?

Liczę na Waszą pomoc!:)

Reklamy

Komentarzy 16 to “Drugi miesiąc dobiega końca, a moja waga stoi w miejscu :-(((”

  1. Katka Czerwiec 6, 2013 @ 1:45 pm #

    Niestety trzeba się pilnować i starać się wyeliminować to co jak sama widzisz dodaje dodatkowych kalorii :/ zupka chińska?? no co ty? jak chleb to tylko ciemny – razowy, żytni; sernika zamiast dwóch kawałków to jeden – wiem wiem silna wola jest potrzebna 🙂 a zamiast loda np domową galaretkę z owocami 🙂

    • niuszka Czerwiec 6, 2013 @ 2:09 pm #

      Ciemny chleb ma więcej kalorii niż jasny (wiem, ma tez więcej błonnika, ale przyjmuję zasadę liczenia kalorii:)) A galaretki z owocami nie lubię;P lody akurat nie są kaloryczne (szczgeolnie sorbety) ale ten mój miał czekolade;P

  2. tia Czerwiec 6, 2013 @ 7:02 pm #

    Hej słońce! Dieta do poprawy, po pierwsze jesz 1900 kalorii, ale Twoje posiłki są bezwartościowe jeżeli chodzi o białko, tłuszcze oraz węglowodany. Po pierwsze chleba na śniadanie tylko pełnoziarnisty, po drugie lody i sernik i to puste kalorie, które nie dodają ci energii, mają cukier i tłuszcz w sobie. Sandwcz- to średnia opcja jeżeli z serem jest to również puste kalorie ( tosty, ser, nie nie nie). Zupka chińska to sama chemia, wyhodujesz na niej co najwyżej cellulit.

    Na takiej diecie nie będziesz miała energii do ćwiczeń, brak chęci do działań bo Twój organizm dostaje puste kalorie bez wartości odżywczych. Jeżeli chcesz wiedzieć co jeść wejdź sobie tutaj: http://www.sfd.pl/-t752315.html. To powinno być Twoją biblią, na takiej diecie wróci energia i chęci do życia oraz do treningu. Poczytaj sobie forum, i dział dla kobiet na prawdę Ci pomoże. Na razie dobrze myślisz jeżeli chodzi o ilość kalorii, ale reszta do bani jest.

    Poczytaj popraw dietę, wpisz sobie co jesz w http://potreningu.pl/diety/inne/dobre-rady# w dziennik żywieniowy i zobacz ile jesz biała, węgli i tłuszczy. To pomoże Ci układać odpowiednio zbilansowane posiłki.

    Pozdrawiam i trzymam kciuki!

    • niuszka Czerwiec 10, 2013 @ 8:43 am #

      Hej:) Dziękuję za komentarz. Takie komentarze aż chce się czytać, mimo że są krytyczne, bo widać że piszesz je w dobrej wierze. Wejdę na te strony, postaram się wyrzucić śmieciowe jedzenie, ale nie jest łatwo:(
      A co do pełnoziarnistego pieczywa to co zrobić z tym że one mają więcej kalorii niż zwykłe pieczywo? Nie zraza Cie to?

  3. FactoryBody Czerwiec 6, 2013 @ 10:41 pm #

    Naprawdę tak się odżywiasz?

    • niuszka Czerwiec 7, 2013 @ 12:25 pm #

      Naprawdę danego dnia zjadam to co piszę na blogu:), ale nie wiem co znaczy „tak się odżywiać”. Nie jem np. ciasta i lodów codziennie jeśli o to chodzi;))) ale tak – mam dni obżarstwa ;D

      • FactoryBody Czerwiec 7, 2013 @ 2:18 pm #

        Raczej chodzi mi, że Twój sposób odżywiania jest tragiczny. Znikoma ilość kalorii, większość miernej jakości… Grożą Ci poważne niedobory, dzisiaj tak naprawdę jedyne co jest dobre – to jajko i masło, bo nie wiem co to za zupa i jaki chleb. Nic dziwnego, że „stoisz”, pewnie długo się to nie zmieni. A jeśli zmieni to na chwilę, potem wróci, a zdrowie zrujnowane. Zadbaj o siebie.

      • niuszka Czerwiec 7, 2013 @ 3:30 pm #

        Jestem baaardzo zaskoczona taką opinią. Moim zdaniem moja dieta jest bardzo zróżnicowana i jem 5 razy więcej warzyw niż 2 miesiące temu. Chleb zwykły to był akurat, a zupa warzywna (ziemniaki, buraki, marchewki, pietruszka, seler, cebula, śmietana). Sandwicz z kolei był domowej roboty: z salatą , ogórkiem, serem pleśniowym, też masłem…

        Czy czytałeś/czytałaś moje poprzednie wpisy? Jeśli opierasz się na tym tylko poście to tak – „tragicznie” to wygląda. Gdyby ktoś tak jadł codziennie to nie byłoby to zbyt zdrowe. Ale ja tego nie robię. Zalecam przeczytać więcej wpisów.

        Ps. A waga od 2 miesięcy mi nie skacze w górę mimo że mam włśnie takie dni odskoczni ok. 2000 kcal… Aktualnie zaś znowu zaczęła spadac.

  4. FactoryBody Czerwiec 7, 2013 @ 7:20 pm #

    Nie nie opieram się tylko na tym poście. dam Ci przykłady: 7.06 – napisałaś, że zjadłaś 1000 kalorii. 6.06 – 1900, ze wspaniałych produktów jak: zupka chińska, sernik i sandwicz. 1.06 – 1100 kalorii, z czego udało Ci się tam ciastka wcisnąć. Nie będę wypisywać Ci każdego dnia, doskonale wiesz co jesz. Widzę, że jesz czekoladę, czipsy i inne marnej jakości jedzenie. Wybierz sobie jeden rozkład, wyeliminuj śmieci, jedz jak człowiek a efekty będą. Nikomu nie wmówisz, że to co jesz, to przykład zdrowego i racjonalnego odżywiania.

    • niuszka Czerwiec 7, 2013 @ 9:00 pm #

      Ha ha 😀 Nikomu nic nie muszę wmawiać, bo nikomu nawet nie zależy na moim zdrowym żywieniu, tylko mnie samej. Ja sama wiem co jem. I jeśli jest do ciastko w ciągu dnia, a nawet 3 (tak! dziś zjadłam 3 BISZKOPTY-> brrr straszne co? O_O) to jestem tego świadoma. Wszystko jest dla ludzi – chipsy raz na ruski rok też. Nie chodzi o to aby sie katować i myśleć tylko o jedzeniu – no chyba że sylwetka jest dla kogoś najważniejsza.. Zdrowe nawyki żywieniowe ludzie wdrażają LATAMI. Nie jest to takie proste, tym bardziej jeśli dla mnie inne rzeczy są wyżej w hierarchii wartości. Mam mnóstwo spraw na głowie i odchudzanie jest jedną z tych mniej ważnych, więc i tak się cieszę że schudłam 7 kg w 2 miesiące i w dodatku nie ograniczałam się specjalnie…

      Btw. co masz do mojego sandwicza?! Jakbym napisała „kanapka z serem i warzywami” to by brzmiało inaczej, prawda? Otóż to BYŁA kanapka z serem i warzywami, tylko podgrzana w tosterze..

      • FactoryBody Czerwiec 7, 2013 @ 9:39 pm #

        Mnie tym bardziej nie zależy. To Tobie powinno zależeć na twoim ZDROWIU. I zadbać o to, co jesz. Bo jak na razie jesz marnej jakości węglowodany, białka i tłuszczy nawet wcale. Co z tego, że schudłaś, bądź schudniesz jak będzie kolejną dziewczyną, której spadają jedynie mięśnie.
        Jeżeli w Twojej hierarchii nie ma miejsca na zdrowie, to naprawdę nie mam więcej nic do powiedzenia. Jedz swoje 1000-1500 kcal i balansuj, żeby jeszcze kolejne ciasteczka Ci się zmieściły. Nie o to w tym wszystkim chodzi i po pewnym czasie się to odbije.

      • niuszka Czerwiec 10, 2013 @ 8:40 am #

        To ze względu właśnie na zdrowie zaczęłam się odchudzać.

  5. rozowyhantelek Wrzesień 4, 2013 @ 5:36 pm #

    Masakra, dziewczyno nie usprawiedliwiaj sie tak tylko spójrz prawdzie w oczy. nie jesz nic pozytecznego, czytam wszystkie twoje wpisy od poczatku i łapie sie za głowie. widze ze juz nie prowadzisz bloga i pewnie juz dawno zlapal cie efekt jojo. zero cwiczen + puste kalorie MASAKRA. Kiedyś pisałaś ze nie jesz ciemnego chleba bo ma wiecej kalori niz biały , a pozniej wpieprzał serniczki, babki i ferrero roche no prosze Cie! nie odżywiasz sie zdrowo! niech to do Ciebie dotrze. lepiej późno niz wcale. i btw, watpie ze od godziny chodzenia po galerii spalisz 200kcal czy ile tam sobie „wyliczyłas:

    • niuszka Październik 22, 2013 @ 12:55 pm #

      Hej. Porzuciłam liczenie kalorii i od tego czasu wpieprzam znaaacznie więcej kalorii:) Ale EFEKTU JOJO NIE MA. Przytyłam tyle na ile się obżerałam, czyli ok. 3 kilo i moja waga stanęła , a więc zachowałam zrzucone 4 kilogramy. I mozesz oczywiście mieć swoje myślenie, ale jak pisałam przed chwilą pod innym komentarzem – jest rónica między odchudzaniem a dietą. Ja nie stosuję „diety” – ona byłaby zdrowa. Wiem że nie jem jakoś zdrowo, ale nie umiem się przestawić na zdrowe nawyki. A co do chodzenia po galerii to TAK – tyle się właśnie spala od chodzenia co pokaze Ci każdy kalkulator spalania kalorii.

  6. Mia Październik 8, 2013 @ 4:23 pm #

    Część 🙂
    Ja własnie zaczynam swoje ciężkie odchudzanie – jestem na 2gim dniu, haha xD
    Ważę dużo więcej od ciebie bo niestety dobiłam do 87 kg (choć po wczorajszych zmniejszonych porcjach schudłam o 1 kg)
    Wiem że jest ciężko, ale postaraj się wyeliminować te zbędne kalorie które niczego ci nie dają – sernik np. Jeśli bardzo miałaś na niego ochotę… to trudno, gorsze dni się zdarzają, ale następnym razem spróbuj ograniczyć się do porcji albo nawet połówki :> Pomaga oddanie słodkości partnerowi czy znajomym, im szybciej znikną z tależa, tym szybciej minie ci na nie ochota xD
    Ja narazie ograniczam cukry w napojach… rozstanie z słodką herbatką z cytryną przeżywam bardzo ciężko, ale dam radę!
    I ty też dasz Trzymaj się tam dziewczyno!!! 🙂

  7. Halina Maj 12, 2014 @ 7:38 am #

    Ja zamiast męczyć się z liczeniem kalorii, kupiłam kilka zestawów Allevo, tu są gotowe posilki i wszystko dobrze zbilansowane, bez gotowania, bez liczenia, szybko i smacznie,. Do tego odchudza i poprawia metabolizm. Sprobuj kilka dni, moze akurat Tobie tez bedzie pasowała ta dieta.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: